Przeładuj dokument - Strona Startowa





Ostatnia karta księgi Roda


Przed Czasem

"Chaos. Bezład. Materia i energia splecione w odwiecznym tańcu zmian. Kolory, barwy, zapachy. Pojawiają się i znikają. I znowu.

W chaosie powstał byt: Arion. Nie był jedyny. Nie był nawet potężny. Jego imię nic nie znaczyło. Ale wiedział: chaos to narodziny i śmierć. A nie chciał umierać.
Stworzył więc Sferę, mentalną barierę otaczającą nicość i wstąpił w nią zadufany w sobie, sądząc, że jest b e z p i e c z n y. Ale nie tylko on pragnął nieśmiertelności. Sferę niejednokrotnie przekraczały siły zewnętrzne, i choć jak dotąd żaden inny byt nie wkroczył do środka, czyniły to drobne, pozbawione woli wiry chaosu.

Era tworzenia

Pierwszy wir, od którego zaczęto liczyć czas, naginając ład sfery utworzył wodę i pływające w niej lądy. Powstało powietrze i Gwiazda Dnia. Po ośmiu godzinach tonie ona w morzu tworząc chmury i barwiąc morze purpurą. Wyłania się po kolejnych ośmiu, rozświetlając świat.

Era rozkwitu

Drugi wir wykształcił istoty żywe, rośliny i zwierzęta, a także stworzenia inteligentne. Państwa powstawały i upadały, rozwijała się wiedza, kwitła technologia. Odkryto świat. Po niebiosach szybowały metalowe smoki, pod wodą budowano wielkie miasta. Poznano wiele z pośród sekretów Ariona, ale zapomniano o nim samym.

Era upadku

Trzeci wir zachwiał wszystkim. Wyłoniły się nowe lądy, niektóre z pośród starych zatonęły wraz z mieszkańcami. Wspaniałą wiedzę zapomniano, a świat z powrotem został rozbity na niewielkie państewka, tonące w anarchii. Demony chaosu wtargnęły w Sferę. I wtedy byt - Arion, przerażony ogromem zniszczeń rozpadł się na osiem części - bogów:

- Dadźboga, pana Materii i jej przeobrażeń;
- Deiwe, boginię Prawa, Ładu i Równowagi, której subtelne działania stabilizują sferę;
- Moko, której domenę stanowią Uczucia i Emocje;
- Perkyna, władcę Żywiołów i Energii, rozmiłowanego w walce;
- Rauguczis, swawolnej bogini o wielkiej wyobraźni, która zsyła sny, a jej domeną jest Chaos;
- Roda, strażnika Czasu i Przeznaczenia;
- Simórga, dla którego odległość nie ma znaczenia, bowiem on rządzi Przestrzenią;
oraz Veles, straszną w swym majestacie królową Życia i Śmierci.

I ośmiu bogów, pracując niezależnie, uszczelniło mury rzeczywistości, powstrzymując koniec świata.

Era odnowy; dzisiaj

Obecna, czwarta era, nie rozpoczęła się wirem, ale podobno ma się nim zakończyć. Szukamy zagubionej wiedzy. Walczymy z pozostałościami po ostatnim wirze. Być może w końcu uda się nam zjednoczyć w walce.

Najdziwniejsza z ras, Upadli - ci prawdziwi; skrzydlate, czarne demony, a nie ich słudzy - mają własny kalendarz. Lata w nim płyną do tyłu. Ich zdaniem, pozostały jeszcze trzydzieści dwa lata do końca Ery odnowy i wtargnięcia czwartego wiru... Módlmy się..."

Ostatnia karta księgi "Dzieje Świata"
pisanej przez kapłanów - bardów Roda.