Przeładuj dokument - Strona Startowa





Sklepik Zielarza

- Więc potrzebna jest wam trucizna... Jakiego typu? Jak szybko ma działać? Może jedna z tych rzadkich, praktycznie niewykrywalnych? Oczywiście to drożej kosztuje... Antidotum też? Nie? Szkoda... Nie, nie mam zahamowań kapłanów ani medyków. Mnie nie obowiązuje ta przysięga ... Ale zysk byłby większy...

- Przejdźmy do rzeczy. Te czarne kulki to pokrzyk wilcza jagoda. Wystarczą 3-4 aby uśmiercić dziecko, 10 dla dorosłego. Wystarczy podrzucić do posiłku... Coś łatwiejszego w użytku? Może wyciąg z muchomora? Albo z naparstnicy, będzie to wyglądać na zwykły atak serca. Nie? To może cykuta albo zimowit? Daje gwarancje, tego nikt nie przetrzyma...

- Więc potrzeba środka , który wykończy najlepszego konia sąsiada? Dobrze trafiliście. Dodajcie mu ten wyciąg z tojadu do wody, oczywiście końską dawkę, he, he, he... Żartowałem, wystarczy pól tej fiolki. Albo dorzućcie to ziele do żłobu. Skrzyp błotny wykończył już niejednego konia czy krowę... Oczywiście, że zadziała. Polecam się na przyszłość!

- Plaga moli dokucza? Nic prostszego, wystarczy trochę bagna. Nie, nie żadne błoto, to taka roślina...
Odstraszy mole z całego domu... Acha i lepiej trzymać bagno z daleka od dzieci... Nie, nie jest niebezpieczne, po prostu trujące... Coś innego? Proszę bardzo. Wystarczy powiesić ten pęk wrotyczu w przewiewnym miejscu. Może nieco mniej skuteczny, ale za to ma lepszy wygląd i zapach... Tak, nie jest trujący, proszę się nie bać o syna...

- ...do zatruwania strzał, szybko działający i zabijający na miejscu? Wysokie macie wymagania, wysokie... Ale dobrze trafiliście. Akurat ma jeszcze trochę wyciągu z kory kulczyby... Wystarczy zatrutą strzałą drasnąć ofiarę, udusi się w ciągu kilku chwil, będzie bez szans. Dlaczego chcę tak drogo? Cóż, ta jadowita roślina nie chce u nas rosnąć, woli cieplejszy klimat... A mój zapas na wyczerpaniu...

- Jak to jakiś zielarz sprzedał waszej córce to ziele jako środek poronny? Chyba nie wypiła naparu z tej gałązki? Przecież to trucizna! Można to rozpoznać chociażby po zapachu! Więc jednak wypiła... Cóż, moje kondolencje. Myślę, że w tej chwili nic już jej nie pomoże, jej dziecku tym bardziej. Nie, to nie ja to sprzedałem! To na pewno ten truciciel z naprzeciwka! Ja nigdy nie sprzedałbym damie nic tak groźnego jak jałowiec sawina! A tamten szarlatan ostatnio próbował sprzedać ciemiernika jako środek przeczyszczający! Przecież to trucizna! Im szybciej zajmie się nim kat, tym lepiej...

- To doskonały środek do łupania pni drewna, jak i do rozsadzania skał... Wystarczy zawartość tego mieszka umieścić w szczelinie i zalać wodą. Skuteczność murowana... Jak to wygląda jak zwyczajny groch!? To jasne, że to jest zwyczajny groch! Ale jeszcze trzeba wiedzieć jak go użyć...

C.d.n. ?