Handout'y





Handout'y

Drewniany kubek do kostek

Służy do przechowywania kostek, jak i rzucania nimi - kostki nie uciekają, a jeśli rzucamy na matę, uchronimy je przed porysowaniem. Tym razem wersja drewniana, zdobiona i postarzana..

Z dobrze wysuszonej (żeby nie pękała) gałęzi o odpowiedniej grubości urzynamy kawałek, następnie odcinamy od niego plaster - będzie to wieko kubka. W kubku wykonujemy serię nawiertów, zbiegających się ku centrum gałęzi - ułatwi to wydłutowanie wnętrza kubka. Po wydłutowaniu, dobrze jest oczyścić i przeszlifować wewnętrzną powierzchnię - czy to ręcznie, papierem ściernym, czy dremelem. Ozdobiłem wieko płaskorzeźbą - jaka wyszła, taka wyszła - i natarłem ją mieszaniną wazeliny i sadzy (z okopconej zapałką szklanki), i poakierowałem. Wewnętrzną stronę wieczka wydrążyłem delikatnie. Po oczyszczeniu, naturalną korę nasączyłem żywicą bezbarwną epoksydową. Wnętrze kubka nasączyłem mieszaniną wódki i tuszu z długopisu - domowej roboty bejca spirytusowa. Spód kubka został zgrubsza zeszlifowany (by przypominał korę), i zabarwiony farbą akrylową (modelarską) na kolor kory, po czym polakierowany.

W wewnętrznej krawędzi wieka nawiercamy 2 otwory, w których umieszczamy magnesy neodymowe, mocując je żywicą epoksydową możliwie blisko powierzchni wieka, na tyle jednak zagłębione, by dało się zsamaskować otwór bez pozostawiania zgrubienia. Podobnie traktujemy krawędź kubka, pilnując tak biegunowości magnesów, jak i lokalizacji nawiertu. Wieko powinno wskakiwać na swoje miejsce z trzaskiem, i trzymać solidnie.

Szczególne podziękowania dla mojej panny, której pomoc (przynieś, podaj, pozamiataj, strzel fotkę, zrób kanapkę, gdzie do cholery mamy ten pilnik!?) była bezcenna.